Przejdź do treści

Czy okłady chłodzące się sprawdzają?

 

Przykładanie zimnych elementów celem zmniejszenia bólu znane jest doskonale każdemu z nas. Nie bez powodu w przypadku silnego uderzenia sięgamy po najzimniejszą rzecz w pobliżu, aby zmniejszyć ryzyko pojawienia się siniaka. Często więc otwieramy zamrażarkę i z mrożonki tworzymy prowizoryczne okłady. Warto jednak zaopatrzyć się w specjalistyczne produkty, które posiadają znacznie skuteczniejsze działanie.

Zimny okład – kiedy stosować?

Okłady chłodząceJeśli chodzi o Okłady chłodzące o ich właściwościach przeciwbólowych wiemy nie od dziś. Wykorzystanie zimnych okładów znane jest w naszej kulturze od wieków. Co jednak sprawia, że są one tak skuteczne? Przeprowadzone badania szybko potwierdziły pierwsze obserwacje uczonych. Mowa tu o zwiększonej produkcji przeciwciał w organizmie wystawionym na działanie niskiej temperatury. Te z kolei przyczyniają się do zwalczania różnego rodzaju infekcji i stanów zapalnych. Miejscowe ochłodzenie obszaru ciała, które zostało uszkodzone nie jest więc zwykłym wymysłem, a odnajduje swoje potwierdzenie w licznych badaniach. Jeśli więc borykasz się z ostrymi urazami, koniecznie wypróbuj terapię zimnem, która nie tylko zmniejszy ból, ale również obrzęki. Jest to również doskonały sposób na zmniejszenie krwawienia, ze względu na obkurczające naczynia działanie lodu. Co ciekawe okłady chłodzące swoje zastosowanie odnalazły nawet w świecie kosmetycznym. Zimne okłady sprawdzają się między innymi przy zmniejszaniu worków pod oczami czy opuchlizny twarzy.

Jeśli cierpisz na migrenowe bóle głowy zimne okłady również mogą pomóc w walce z tą dolegliwością. Zimno sprawdza się niemal w większości urazów począwszy od ostrych stanów zapalnych, poprzez złamania i skręcenia, aż po kontuzje sportowe. Okłady chłodzące to rozwiązanie przynoszące ulgę od wielu wieków, warto więc je wykorzystywać także dziś.