Przejdź do treści

Rozety gipsowe nadają klasy

Kiedy moi rodzice przeprowadzali się do nowo wybudowanego domu pomagałam im się urządzić. Mama bardzo narzekała na to, że sufity są puste i tylko były na nich lampy. Postanowiłam i obiecałam rodzicom ze rozejrzę się za jakimś niecodziennym rozwiązaniem, żeby byli zadowoleni z efektów które mogą otrzymać.

Ozdobne rozety gipsowe na suficie

duże rozety gipsowePokazałam moje mamie w internecie aranżacje wnętrz z rozetami gipsowymi na sufitach. Bardzo jej się spodobało i stwierdziła, że dobrym pomysłem będzie dać na suficie duże rozety gipsowe. Znalazłam w Internecie adres firmy, która się zajmuje produkcją i montażem takich rozet i udałam się tam z mamą. Panowie w firmie zrobili projekt jaki mogą wykonać u rodziców w domu. Mama pokazała projekty tacie i razem się zgodzili na to, żeby to tak wyglądało. Zadzwoniłam w imieniu mamy do firmy, która wcześniej zrobiła projekt i umówiłam się na pierwszy wolny termin dostępny, żeby panowie mogli przyjechać i wykonać zlecenie. Minęło około dwóch tygodni i rozety były zamontowane, ale mamie dalej coś brakowało. Musiałam poszukać teraz osób, które będą w stanie w niedługim czasie pomalować te rozety na kolor złoty, bo taki wybrała sobie moja mama. Udało się i po około trzech tygodniach od zamówienia rozet wszystko było już skończone. Moi rodzice byli bardzo zadowoleni, bo dzięki temu ich dom nabrał charakteru i klasy jak to powiedziała moja mama. Minęło trochę czasu i moja mama zrobiła parapetówkę dla znajomych i rodziny. Wszystkim podobały się rozety zamontowane na sufitach i wszyscy je podziwiali. Nikt tak naprawdę nie wiedziała, że można zrobić takie cuda na tak naprawdę nudnych sufitach. Moja mama pękała z dumy i opowiadała wszystkim, że to ja wpadłam na pomysł rozet na sufitach i że wszystko załatwiłam tak że ona już niczym nie musiała się martwić. Cieszyłam się, że moja mama jest szczęśliwa zwłaszcza dlatego że jej własny dom urządzony tak jak ona chciała był wielkim marzeniem.

Ten gest niby niewielki a jednak wielki w stronę rodziców uświadomił mnie i umocnił moje przekonanie, że warto pomagać rodzicom, zwłaszcza że ma się ich jednych. Szczęście na twarzy mojej mamy i zadowolenie na twarzy taty sprawiło mi wielką satysfakcję. A tak naprawdę to były tylko rozety gipsowe zamontowane na suficie.