Przejdź do treści

Wygodne poduszki na huśtawkę ogrodową z pikowaniem

Odkąd pamiętam marzyła mi się huśtawka ogrodowa. Nie wiem, czy to po prostu mój wymysł, czy widziałam to w jakimś filmie, ale tak po prostu było od zawsze. Moi rodzice traktowali to z przymrużeniem oka. Mówili, że ubzdurałam sobie całą tą huśtawkę, że to dziecinna fantazja, bo przecież mieszkamy w bloku. Tak w ogóle to mam takie miano rodzinnej marzycielki. Jestem upartą osoba i jak już sobie coś postanowię to trzymam się tego. Postanowiłam udowodnić wszystkim, że marzenia są po to żeby je spełniać.

Huśtawka ogrodowa z prawdziwego zdarzenia

wygodne poduszki na huśtawkę ogrodowąMieszkając w blokowisku w samym centrum miasta nie miałam możliwości spełnić tego marzenia. Więc, gdy tylko miałam taką sposobność kupiłam dom. Niestety nie udało mi się kupić takiego z werandą, ale za to mam piękny duży ogród z widokiem na las. Wiadomo, że w pierwszej kolejności musiałam uporać się z remontem wnętrz. Jesteśmy z mężem bardzo samodzielni w takich kwestiach i lubimy robić wszystko na własną rękę. Przygody z urządzaniem domu nasunęły mi jeszcze bardziej zwariowana myśl. Nie dość, że będę miała moja wymarzoną huśtawkę w ogrodzie to jeszcze wykonamy ją samodzielnie. Powstał projekt, który przeszedł moje największe oczekiwania. A że mam zdolnego męża to realizacja poszła jak z płatka. No i tutaj pojawił się problem huśtawka sama w sobie była piękna, ale niezbyt wygodna. Siedzenia n gołym drewnie nie ma nic wspólnego z moim wyobrażeniem relaksu. Poduszek sama bym nie uszyła. Choć wiele trudniejszych rzeczy umiem i próbowałam  parokrotnie z szyciem nie jest mi po drodze. Mam do tego dwie lewe ręce. Bałam się, czy dla naszej niestandardowej huśtawki znajdę cokolwiek pasującego, co pozwoli mi na niej wypoczywać. Moje obawy były bezsensowne. Wygodne poduszki na huśtawkę ogrodową kupiłam bez najmniejszego problemu. Ich oferta jest tak bogata, że nie tylko dopasowałam je pod względem rozmiaru, ale także kolorystycznie. Wybrałam pikowane poduszki z wodoodpornej tkaniny. Znakomicie sprawdzą się w ogrodowych warunkach niezależnie od pogody. Ich intensywny zielony kolor wpasował się w drewniany projekt mojego męża. Wygląda to tak jakby stanowiły komplet od zawsze. Po prostu moja wymarzona huśtawka ogrodowa.

Chciałabym, żeby ludzie nie bagatelizowali marzeń nawet tych z pozoru prostych i dziecinnych. Nic tak nie cieszy jak realizowanie siebie i swoich pomysłów.  Moi rodzice opowiadają tą historię jako anegdotkę, o tym jaka niepowstrzymana jestem. I dobrze mi z tym. To, że znalazłam wygodne poduszki na huśtawkę ogrodową zbudowaną przez męża jest moim sukcesem. I zamierzam spełniać koleje marzenia, a jest ich jeszcze kilka.